60-letnia Newton-John, która w 1978 roku wystąpiła z Travoltą w niezapomnianym musicalu "Grease", jest w ciągłym kontakcie z zasmuconym rodzinną tragedią artystą. Gwiazda chce teraz pomóc rodzinie Travolty ochronić ich prywatne życie przed natarczywością dziennikarzy.
16-letni Jett Travolta zmarł nagle 2 stycznia podczas rodzinnych wakacji na Bahamach. Powodem jego śmierci był najprawdopodobniej atak serca. Chłopiec od drugiego roku życia cierpiał na zespół Kawasaki.
Ta atakująca głównie małe dzieci choroba powoduje zapalenie naczyń krwionośnych, co może prowadzić do zawałów serca. Media sugerowały, że chłopiec mógłby przeżyć, gdyby jego rodzice nie wyznawali scjentologicznych zasad.
Olivia Newton-John powiedziała: "Myślę, że nadszedł czas, by zostawić w spokoju ludzi, którzy są w żałobie. To najgorsza rzecz, jaka może spotkać rodziców. Łączę się w smutku z Johnem i Kelly".







Górniak boi się o życie?
Michalczewski: Zdradzałem swoje kobiety
Superniania się odchudza
Kolberger: Moja walka trwa dalej
Szyc wrócił do matki swojej córki?
Victoria Beckham wychudzona jak nigdy!







~Klaudu$$$ka
Żal mi Travolty. On jest spoko gościem i aż mi się
płakać chce, jak ostatnio czytam na jego temat:(
~szkoda
po prostu pozwolić żyć szczęśliwie choremu,bez
ciągłych badań i męczenia
~mak
wszystko wiedzacych zlych garkotlukow
~****
to scjetologia zabiła jego syna.....ja na jego
miejscu miałbym wyrzuty sumienia....
~Iwona
Masz dzieci????Pewnie nei bo nie wypisywałbys
głupot.Kazdy kochajacy rodzic chce dla dziecka jak
...
weź na język »zobacz wszystkie »